Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczeniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczeniaki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

Oto Jim Morrison i Jay Kay

Czas na zdjęcia najmłodszych domowników. Przybyli do nas pod koniec lipca mając 2 miesiące, teraz mają 4,5 i bardzo już urosły. JJ jest większy i będzie z niego duży psiór, jest bardzo silny i trochę ...ciapowaty :) Jimi jest niewyżyty i ciągle gdzieś gania, wygląda na to, że wyrośnie na zwinnego i szybkiego psa - oby.
Poza tym Jimi to po prostu Maya wersja 2.0 ;) Ma bardzo podobne usposobienie i zachowania do swojej starszej siostry.

Jim z przodu, JJ z tyłu


JJ




Jimi

JJ


ze starszą siostra Mayą

Jimi i Maya

Jim Morrison :)



niedziela, 20 listopada 2011

Listopadowy weekend pod psem

Dwa weekendowe dni niemal w całości poświęciliśmy psiakom. Mieliśmy do skończenia trochę jesiennych porządków na ogrodzie więc psy cały czas nam towarzyszyły. Poza tym trzeba było porządnie wysprzątać kojce i psiarnię, dosypać świeżej słomy do bud, odrobaczyć futra no i oczywiście zrobić treningi. Po ostanich chłodnych dniach weekend był dość ciepły.
W sobotę Adrian pojechał najpierw z Mayą i Izzie. Izzie nieco słabiej niż ostatnio, ale raz: trasa była cięższa i dwa: wyczuliśmy, że nie lubi takiej wilgotnej, "zgniłej" pogody. Potem dwójka Happy i Will. Wiluś przy Happy trochę nie wyrabiał mimo, że biega ona od niedawna i nie ma jeszcze kondycji, ale nadrabia to zdecydowanie chęciami. W niedzielę temperatura ponad 8 stopni więc i tempo słabsze. Adrian pojechał tylko z Mayą i Izzie, a ja  tym czasie pobiegałam ze szczeniakami po lesie. Widzieliście kiedyś takie trzymiesięczne szczeniaki, których nie interesuje węszenie, kopanie i gryzienie różnych rzeczy tylko bieg pędem naprzód jak najszybciej? To właśnie Wichi i Ruby :) Nie nadążam za nimi i chyba będę musiała popracować nad kondycją bo są coraz szybsze. Bardzo nam zależało żeby zabierać maluchy od początku na treningi, w ten sposób oswoiły się z sytuacją i nauczyły ładnie jeździć samochodem.
Po powrocie Adrian zrobił jeszcze trening biegowy, na który zabrał Happy. Biedactwo nie mogła przeżałować, że nie była na treningu. Happy jest teraz zdecydowanie naszym najlepiej i najchętniej biegającym miśkiem.

A na koniec Wichita i Ruby na kilku zaległych zdjęciach z MP w Lipuszu.




wtorek, 1 listopada 2011

Przed Mistrzostwami Polski

Już za kilka dni wybieramy się ponownie na Kaszuby by wystartować w Mistrzostwach Polski. Uczucia trochę mieszane. Wrześniowe treningi i start w Minikowie były bardzo obiecujące. Jednak później Izzie załapała infekcje prawdopodobnie po ugryzieniu owada, a po Zdunowicach psiaki pochorowały się na coś w rodzaju żołądkowej grypy, tak więc ponad tydzień treningów mieliśmy z głowy.
Do tego przesadziliśmy z długością treningów na wózku (nie do końca było wiadomo jaką długość będą miały trasy na MP i ile trenować) i rezultat jest taki, że Izzie która na dobre nie zdążyła odzyskać formy po choróbskach trochę straciła zapał. Ostatnie trzy treningi juz lżejsze, na krótszych trasach, w tym jeden na rowerze, ale brakuje nam choć tygodnia żeby psiaki odzyskały świeżość.

A szczeniaki rosną :) Obcując z nimi na codzień troche trudno to zauważyć, ale w transporterze w którym nocują miejsca coraz mniej i trochę ciężko już je unieść. Nauczyły się też niestety wskakiwać na kanapę :) i z przyjemnością się tam wylegują.






niedziela, 23 października 2011

sobota, 22 października 2011

Nowe psiaki w teamie


Nasze nowe dziewczyny są siostrami miotowymi i podobnie jak Izzie pochodzą z hodowli Chugach naszego zaprzęgowego kolegi Zbyszka Kunerta. Ojcem jest wspaniały pies sprowadzony przez Zbyszka z Niemiec: Reebok's Ocean czyli Ozzie, a mamą siostra miotowa naszej Izzie czyli Bajana Chugach. Malutkie urodziły się w sierpniu i tak sie złożyło, że mogliśmy odebrać je na zawodach w Zdunowicach na początku pażdziernika.

Czarną suczkę nazwaliśmy Wichita /zwana także Witch :P/, jest odważniejsza, ciekawska, ciągle zaczepia swoją siostrę, wita nas serdecznie od progu, przylatuje na zawołanie. Szara suczka - Ruby, jest bardziej wycofana i ostrożna, potrzebuje więcej czasu na zapoznanie się z nową sytuacją, skoczek - podczas zabaw z siostrą odbija się z przednich łapek i skacze jak piłka. Póki co obie rezydują w domu, nocą i gdy jesteśmy w pracy śpią w transporterze, przez pozostały czas szaleją siejąc zniszczenie ;) Gdy trochę podrosną trafią do pozostałych suczek do kojca.


Wichita
Ruby
Reszta stada przyjęła je bardzo dobrze. Baliśmy się zwłaszcza reakcji Mayi i Izzie, ale poszło gładko. Izzie trochę z dystansem, ale jak się rozkręci to bawi się bardzo ostrożnie głównie z Ruby. Maya tak jakby próbowała im matkować, chodzi dookoła nich, piszczy i wylizuje.
Reszta albo bawi sie z nimi na całego - co  zwykle polega na bezlitosnym ich gnębieniu, celuje w tym zwłaszcza Happy, albo po prostu ledwo zwraca na nie uwagę jak np. Tosia.




niedziela, 21 sierpnia 2011

szczeniaki

W hodowli naszego kolegi Zbyszka - Chugach, przyszły na świat szczeniaczki. Mamą została siostra naszej Izzie - Bajana a tatą Ozzie. Urodziło się 5 piesków i 4 suczki, w tym dwa czarne jak tatuś diabełki.
Bardzo sie cieszymy i trzymamy kciuki za przyszłych sportowców by rosły zdrowo.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...